Rozwód często bywa bolesnym i skomplikowanym procesem. Kiedy rozstajemy się z podłym facetem, wybór może być łatwiejszy. Mamy tendencję, aby nie wątpić w to, czego chcemy, gdy wszystko, czego chcemy, to Out.  Ale co jeśli musimy się rozwieść z miłym facetem? 

Co jeśli jesteśmy poślubione dobremu człowiekowi, który robi małżeństwo o wiele lepiej niż ci wszyscy mężowie z horrorów, o których słyszymy?

On nie jest pijakiem ani oszustem. Zamiast protekcjonalności, niewierności czy obelg, jest miły, kochający i oddany. Nie stracił trzech miejsc pracy w ciągu jednego roku; jest stabilny i dobrze radzi sobie z pieniędzmi. Nie jest obojętny wobec dzieci ani przez nie zirytowany, on je uwielbia i dobrze je wychowuje. Jest wysportowany, przystojny i uważa, że jesteśmy cudowne. 

Wszystkie wymagane pola są zaznaczone. Wszystko w nim przechyla szalę na stronę „dobrego jajka” i wiesz, że nigdy nie musisz się o niego martwić.

Ale wiesz też, że jesteś niespełniona. Więc, jak rozwieść się z miłym facetem?

To jest, gdzie pojęcie rozwodu staje się o wiele bardziej mroczne. Jesteś żonaty z facetem, który stoi. Może nawet nadal kochasz go jako przyjaciela. Być może jest on twoim najlepszym przyjacielem. Ufasz mu, szanujesz go… po prostu nie chcesz już być jego żoną. 

Atrakcja, połączenie, pociąg do niego uciekły z sypialni. Coś wzywa cię do opuszczenia małżeństwa i nie możesz tego dalej racjonalizować. Ale nie możesz też sprowadzić siekiery rozwodowej na wasze śluby.

Gra o bezpieczeństwo małżeńskie kontra osobista realizacja

Ten wewnętrzny konflikt jest normalny i o wiele bardziej powszechny niż nam się wydaje. Trudniej jest się z niego wydostać, ponieważ nie ma złego faceta, przeciwko któremu można by się sprzymierzyć. Ale niektóre kobiety, które podejmują to ryzyko, stają się tym złym. Stają się obiektem krytyki ze strony przyjaciół i rodziny, szczególnie tych, którzy są bardzo pro-małżeńscy.

Ludzie pytają je, dlaczego odrzucają swoje małżeństwo. Ludzie ci mogą zdecydowanie sugerować terapię, lub mogą powiedzieć kobiecie „złego faceta”, że jest kapryśna lub samolubna. Zgodnie z tym „konwencjonalnym” poglądem, pozostanie w związku małżeńskim jest ostatecznym celem. Dla nich szczęście można poświęcić. Potrzeba autentycznej, odważnej kobiety, aby opuścić doskonale udane małżeństwo i doskonale dobrego mężczyznę.

Wymaga to dobrej znajomości siebie i zrozumienia, że najbardziej fundamentalne pożywienie naszej duszy leży w nas samych. Być może oznacza to podjęcie decyzji, czego chcemy, a nie czego wydaje nam się, że powinnyśmy chcieć.

Jak historia wpłynęła na rozwód

Pomocne jest również dostrzeżenie, że wiele praktycznych powodów, by trwać w beznamiętnym małżeństwie, już nie istnieje. W przeszłości kobiety miały niewiele możliwości. Na początku XX wieku amerykańskie kobiety wciąż były prawnie traktowane jak własność. W latach 50-tych pokolenie Betty Crocker nadal zajmowało się prawie wyłącznie sercem, domem i dziećmi, a tylko niewielki procent kobiet pracował poza domem rodzinnym.

Dziś już tak nie jest. Relatywnie rzecz biorąc, istnieje mniej barier pomiędzy amerykańskimi kobietami a ich karierami. Te kariery często przynoszą im podniecenie, tożsamość społeczną i wartość poza ogrodzeniem, a także możliwość zarabiania własnych pieniędzy – w wielu przypadkach bardzo dużych.

Oznacza to, że jeśli są nieszczęśliwe w swoim małżeństwie, nie są w nim finansowo uwięzione. Mogą się rozwieść, nawet jeśli ich mąż jest poza tym „miłym” i wspierającym finansowo facetem.

Kobiety nie muszą teraz zadowalać się dobrym żywicielem, który zapewni im dach nad głową tylko dlatego, że on chce i może to zrobić. Mają siłę, by się wyżyć. Mogą czuć się okropnie, rozwodząc się z tym naprawdę miłym facetem, ale poczucie winy za coś nie oznacza, że tak naprawdę to my jesteśmy winne. 

Porównywanie zabija: Jej historia to nie twoja historia

„Kobiety zwierzają mi się cały czas, że gdy tylko zaczynają badać rozwody i słyszą opowieści innych o byciu wykorzystywanym, maltretowanym lub o tym, jak znosiły lata życia z 'narcyzem’, kobiety w mniej dramatycznych sytuacjach czują, że ich siła maleje, a poczucie winy rośnie. Jak mogą rozwieść się z miłym facetem? Czy nie powinny się po prostu poddać?” powiedziała trenerka rozwodowa i założycielka SAS, Liza Caldwell.

Poczucie winy powoduje, że kobiety opisują swoją sytuację jako platoniczną. Lubią swoich mężów, ale po prostu nie są z nimi kompatybilne seksualnie. Zamiast związku, w małżeństwie czują się jak we współlokatorze. A pośród całej tej zdławionej niepewności, poczucia winy i niezadowolenia, kobiety mogą stać się pasywno-agresywne w stosunku do swoich bardzo miłych facetów. Pozostając w małżeństwie, bo czują, że powinny, ryzykują, że same staną się niezbyt miłe. I w ten sposób wyświadczają emocjonalną niedźwiedzią przysługę swojemu partnerowi. W ten sposób wielu przychodzi do rozwodu z typowym mężem „miłym facetem”.

Tęsknota za zrównoważonym małżeństwem

W niektórych przypadkach kobiety nawet współczują swoim mężom. Być może nie zarabia on tyle pieniędzy, co ona, albo jest bardziej zakochany w niej niż ona w nim. 

Kobiety często potrafią współczuć… prawie ze szkodą dla siebie.  Litość nie jest miłością, a tym bardziej nie jest afrodyzjakiem. Poczucie emocjonalnego obowiązku jest silną więzią, którą można zerwać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *