Jakie macie opinie, doswiadczenia?
Szczerze, to mialem kiedys opinie jak najgorsze i nie raz na forach pojachalem
autorow czy fanow, znaczy najczesciej klakierow i naganiaczy
Ostatnio to sie zmienilo.
Zaufany kumpel mnie przekonal pokazujac swoj rachunek brokerski
Korzystam aktualnie na kilku kontach real i sie sprawdza.
Kapital wzrasta, oplaty sie zwracaja.
Zajelo mi to ponad pol roku, sporo tys strat zywej gotowki w trakcie. Nauka kosztuje
Sporo jest kiepskich uslug, zeby nie powiedziec oszustow.
Znaczy oszustow jest na pewno, osmiele sie powiedziec ze wiekszosc,
ale nie urwalem sie sroce spod ogona i nie dalem sie nigdy wrobic w zaden przekret.
Ale trafialem na np systemy dzislajace w teorii OK a w praktyce kiepsko,
gdzie sie pojawialy straty, mimo ze powinny byc zyski i nie moge wlasciwie winic firmy.
Juz tlumacze. Straty wynikaly np z moich pomylek, zlej interpretacji, braku czasu na systematyczna gre,
probami poprawiania systemu, probami optymalizacji, ucinania strat (wychodzilo, ale tez ucinane zyski zbyt szybko co dawalo sumarycznie gorsze wyniki niz wieksze jednostkowe straty ale tez duze, dlugo przetrzymane zyskowane pozycje)
To glownie dotyczy doswiadczen z roznego rodzaju "systemami" wg ktorych decyzje podejmuje sie samodzielnie.
Tu najwiekszym wrogiem tradera jest i byla psychika.
Zajelo mi dwa lata jako takie wytrenowanie swojego mozgu, zeby nie popelniac bledow, ktore popelnia 99% osob na poczatku i mimo, ze napisano setki ksiazek na ten temat to dalej nowi przechodza dokladnie te same stadia.
Co najwyzej niektorzy potrafia sie szybciej uczyc a inni... nigdy sie nie naucza.
Jesli chodzi o sygnaly to z kolei inne problemy sie trafiaja, wynikajace
np opoznien z jakimi docieraja za ktore nie bylo wiadomo kogo winic:
opoznione maile, nie dochodzace wiadomosci na IM.
Trafiaja sie czarne serie na rynkach.
Zawsze sie trafiaja nerwowe okresy, gdzie akurat system zawodzi,
ale ja mialem to szczescie pakowac sie na samej gorce i zaliczac maksymalne obsuniecie kapitalu systemu.
Inaczej to wyglada jak ktos zwiekszyl kapital o 30% i byl zjazd nawet o 50%.
A inaczej jak na dzien dobry trafia na te -50%
Wydaje mi sie, ze moge sie podzielic doswiadczeniem praktycznycm,
znam slabe i mocne strony roznych rozwiazan, od strony praktycznej.
Aktualnie korzystam z 3 firm.
Polskiej, brytyjskiej i hiszpanskiej.
Rozne ceny, rozne wyniki, rozne strategie, calkiem inna filozofia gry.
Wszytkie maja zalety i wady.
Przyklady jak dzialaja:
Sygnaly przez caly dzien na przez IM, trzeba byc dostepnym nonstop i szybko otwierac/zamykac pozycje,
ale ta sama para walutowa wiec mozna to zautomatyzowac zapisujac ustawienia (w zaleznosci od brokera)
i tylko pozycja kazda wlasciwie wyklikac. Duzy naklad czasu/pracy ale tez duze zyski.
Adrenalina gwarantowana
Sygnaly nieregularnie, tylko jak jest okazja.
Spokojnie, malo zajmuje czasu, bez stresu, ale tez brak cyklicznosci,
co moze niektorym nie pasowac, rozleniwia i mozna przez to latwo zapomniec i przegapic sygnal.
Sygnaly regularne, codzinnie rano o tej samej porze do wbicia zlecenie oczekujace z wyznaczonym SL i TP.
Dobre wsparcie "merytoryczne", pomoc w indywidualnym doborze par walutowych ew towarow (zloto, ropa)
W czasie dnia dodatkowe sygnaly SMS-chronienie zyskownych pozycji przez przesuwanie SL wyzej.
Dosc wygodne rozwiazanie, mozna np miec MT4 w telefonie, robic wszytsko przez telefon bez dostepu do PC.
Ja nie umiem bez wykresu, ale znam ludzi co zupelnie na wykres nie patrza, nawet jak maja taka mozliwosc
Zyskownosc z tych co uzywam zaskakujaco duza,
powiedzmy srednio kilkaset pips tygodniowo.
Jak ktos jest w temacie to moze sobie porownac z wlasnymi wynikami
czy przeliczyc na gotowke, w zaleznosci od wielkosci pozycji jakie otwiera, i od akceptowanego ryzyka.
W kazdym razie na pewno mozna spokojnie trzycyfrowy zysk w % rocznie wyciagnac,
przy dosc malym ryzyku, ale tez trzeba pracy i czasu poswiecic.
Zalata jest taka, ze mozna sie w kazdej chwili wycofac,
wplacic na lokate do banku na 5% i jechac na wakacje
Ludziom nerwowym albo niezdyscyplinowanym,niesystematycznycm, nicierpliwym
bardzo NIE polecam rynku FX, bo mozna sie szybko siwych wlosow dorobic i debetu na koncie
A chciwym to polecam jednak kasyno,
tempo czyszczenia kieszeni podobne, ale jednak przyjemniej w lokalu, w towarzystwie, z drinkami,
niz bankrutowac w pokoju samotnie
Jakie sa wasze doswiadczenia?


