Praca na etacie a studia dzienne

Nie każdy musi być właścicielem firmy

Praca na etacie a studia dzienne

Postprzez ArcyK niedziela, 19 sierpnia 2007, 21:17

Czy da się pogodzić i podzielić czas pomiędzy studia (zaznaczam-dzienne) z jakims rodzajem pracy na etacie? Jak tak to z jaką konkretną pracą?

Słyszałem że np. agent ubezpieczeniowy może sam sobie wyznaczac godziny pracy (oczywiście im więcej tym większe ma zarobki), nie musi być codziennie w biurze (w ogóle go nie potrzebuje), wystarczy przejść pare szkoleń i zdać egzamin i już można pracować.
Złota reguła: Ten kto ma złoto tworzy reguły.

Co ty wiesz o inwestowaniu?
www.mlodybiznes.org
Zostań politykiem juz dzis:
http://www.grapolityczna.org
Avatar użytkownika
ArcyK
Project Manager
 
Posty: 327
Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2007, 22:55
Lokalizacja: skądinąd

sms POMAGAM na 7126

Przyjazna Inwestorka
Przyjazna Inwestorka
Niezależna kobieta

Postprzez michaljanicki1988 piątek, 30 listopada 2007, 10:48

masz racje jesli chodzi o agentow ubezpieczeniowych to tak jest zreszta nie tylko oni wszelkiego rodzaju doradcy finansowi i nie tylko takze sami ustalaja sobie godziny pracy.

jesli ktos jest bardzo zawziety to moze pracowac na etacie np jako kasjer na 2 lub 3 zmiane ale dlugo nie opociagnie przy takim trybie zycia...:D
1. Doradca ma zawsze rację!
2. Jeśli Doradca nie ma racji patrz punkt 1! :D
michaljanicki1988
Kierownik
 
Posty: 28
Dołączył(a): wtorek, 30 października 2007, 17:08

Postprzez slawek09072 sobota, 1 grudnia 2007, 20:50

Witaj Arcyk

Ja obecnie studiuje wieczorowo i pracuje jako doradca finansowy tzn. zdobywam wiedze i caly czas sie rozwijam aby lepiej wykonywac swoja prace . Podoba mi sie to ze sam sobie ustalam czas pracy i to ze ludzie klada duzy nacisk na rozwoj takich umiejetnosci ktore mi sie przydadza w zyciu i dzieki nim staje sie coraz lepszy tak jak to kiyosaki mowi . Ja studiuje w Krakowie jesli bedziesz mial jakies pytania to chetnie odpowiem

Pozdrawiam
"Dowiedziałem się, że sukces i szczęście nie są wartościami,za którymi trzeba gonić. To wartości, które trzeba rozwinąć."
slawek09072
Kierownik
 
Posty: 63
Dołączył(a): piątek, 22 czerwca 2007, 08:23

Postprzez ArcyK sobota, 1 grudnia 2007, 23:37

Dzięki za odezwę :)
slawek09072 - pracujesz naprawdę wtedy kiedy tylko chcesz? Czy jest jakieś minimum jakie musisz wykonać?
Co trzeba zrobić aby zostać doradcą? Czy można nim zostać tak prosto z ulicy czy trzeba odbyć jakieś szkolenia?
Złota reguła: Ten kto ma złoto tworzy reguły.

Co ty wiesz o inwestowaniu?
www.mlodybiznes.org
Zostań politykiem juz dzis:
http://www.grapolityczna.org
Avatar użytkownika
ArcyK
Project Manager
 
Posty: 327
Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2007, 22:55
Lokalizacja: skądinąd

Postprzez michaljanicki1988 niedziela, 2 grudnia 2007, 15:13

ja odpowiem na to pyatnie jesli moge poniewaz takze jestem doradca finansowym wiec jestem w temacie:d
kazda firma ma swoje ustalone normy ktore wyrobic nalezy ale nie sa one konieczne bo zazwyczaj doradcy zyja na prowizji czyli w zaleznosci ile pracuja tyle zarabiaja choc czasami sie zdarza ze oprocz prowizi maja tez stala pensje to wszystko zalezy od firmy. tak samo od firmy zalezy to kto moze zostac doradca bo dla 1 licza sie studia i doswiadczenie w zawodzie np min 2 lata a inne wola ludzi mlodych od razu po liceum i wola ich wszystkiego nauczyc. i 1 strategia i 2 maja swoje plusy. biorac osobe doswiadczona nie ma problemu zeby ja wyszkolic bo potrzeba na to duzo mniej czasu i pieniedzy ale biorac osobe od razu po szkole to ma sie pewnosc ze jezeli sie ja wyszkoli to bedzie ona pracowala zgodnie z normami obowiazujacymi w firmie i bedzie naprawde oddanym pracownikiem. takie jest moje zdanie..

pozdrawiam
1. Doradca ma zawsze rację!
2. Jeśli Doradca nie ma racji patrz punkt 1! :D
michaljanicki1988
Kierownik
 
Posty: 28
Dołączył(a): wtorek, 30 października 2007, 17:08

Postprzez inwestor niedziela, 2 grudnia 2007, 17:19

michaljanicki1988 napisał(a):ja odpowiem na to pyatnie jesli moge poniewaz takze jestem doradca finansowym wiec jestem w temacie:d
kazda firma ma swoje ustalone normy ktore wyrobic nalezy ale nie sa one konieczne bo zazwyczaj doradcy zyja na prowizji czyli w zaleznosci ile pracuja tyle zarabiaja choc czasami sie zdarza ze oprocz prowizi maja tez stala pensje to wszystko zalezy od firmy. tak samo od firmy zalezy to kto moze zostac doradca bo dla 1 licza sie studia i doswiadczenie w zawodzie np min 2 lata a inne wola ludzi mlodych od razu po liceum i wola ich wszystkiego nauczyc. i 1 strategia i 2 maja swoje plusy. biorac osobe doswiadczona nie ma problemu zeby ja wyszkolic bo potrzeba na to duzo mniej czasu i pieniedzy ale biorac osobe od razu po szkole to ma sie pewnosc ze jezeli sie ja wyszkoli to bedzie ona pracowala zgodnie z normami obowiazujacymi w firmie i bedzie naprawde oddanym pracownikiem. takie jest moje zdanie..

pozdrawiam
Ale z tego co słyszałem należy zdać dość trudny egzamin (coś jak na maklera) Czy to prawda?
Avatar użytkownika
inwestor
Manager
 
Posty: 275
Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 19:35
Lokalizacja: Poznań

Postprzez malgorzatkar niedziela, 2 grudnia 2007, 18:14

inwestor, chyba pomylił Ci się zawód doradcy finansowego i inwestycyjnego :)
na finansowego trzeba zrobić licencję ubezpieczeniową, a później zdać egzaminy na poszczególne produkty, jakie będziesz doradzał klientom :)
Natomiast ten drugi zajmuję się doradzaniem np TFI, w co aktualnie warto zainwestować pieniądze klientów, aby przyniosły jak największy zysk
Przedstawiciel MultiBanku, wkrótce koordynator

gg 7355097
Avatar użytkownika
malgorzatkar
Manager
 
Posty: 174
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 20:20

Postprzez slawek09072 niedziela, 2 grudnia 2007, 19:02

Rzeczywiście jest tak ze pracuje wtedy kiedy mam na to ochotę jednak płaca jest uzalezniona wylacznie od wynikow pracy co mi odpowiada. Czy znacie to powiedzenie: bogaci wola wynagrodzenie za wyniki a biedni za czas pracy.
Tutaj jezeli nie ma wynikow nie ma wynagrodznia ale za to wiesz ze musisz cos zrobic rozwijac nowe umiejetnosci a to w dluzszej perspektywie przyniesie ogrmone profity. Tak zdaje sie egz.panstwowy ale tak jak kolega wspomnial na doradce finansowego a nie inwestycyjnego . Ale nie trzeba go zdawac lecz nie posiadanie go jest problemem niz korzyscia dlatego jesli powaznie myslisz o sobie to trzeba go zrobic . Faktem jest ze ta forma pracy daje ogromne mozliwosci rozwoju i budowania biznesu a to bezcenne .
Jezeli jestes z krakowa to mozemy o tym blizej porozmawiac

pozdrawiam wszystkich
"Dowiedziałem się, że sukces i szczęście nie są wartościami,za którymi trzeba gonić. To wartości, które trzeba rozwinąć."
slawek09072
Kierownik
 
Posty: 63
Dołączył(a): piątek, 22 czerwca 2007, 08:23

Postprzez ArcyK poniedziałek, 3 grudnia 2007, 02:24

Niestety mieszkam w Lublinie a nie w Kraku :/
Coraz bardziej mnie interesuje posada takiego doradcy.
Powiedzcie mi jak zacząć? Macie jakieś kontakty w Lublinie może?
Złota reguła: Ten kto ma złoto tworzy reguły.

Co ty wiesz o inwestowaniu?
www.mlodybiznes.org
Zostań politykiem juz dzis:
http://www.grapolityczna.org
Avatar użytkownika
ArcyK
Project Manager
 
Posty: 327
Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2007, 22:55
Lokalizacja: skądinąd

Postprzez michaljanicki1988 poniedziałek, 3 grudnia 2007, 10:08

niestety ne mam zadnych kontaktow do lublina do doradzwt finansowych ale najprosciej jak zaczac. wejdz na portal gdzie sa oferty pracy lub kup gazete z ogloszeniami i poszukaj zawodu doradca finansowy.jestem przekonany ze w Twoim miescie takze oglazaja sie firmy i poszukuja ludzi do pracy

pozdrawiam i udanych łowów:D
1. Doradca ma zawsze rację!
2. Jeśli Doradca nie ma racji patrz punkt 1! :D
michaljanicki1988
Kierownik
 
Posty: 28
Dołączył(a): wtorek, 30 października 2007, 17:08

Postprzez Mikołaj poniedziałek, 17 grudnia 2007, 14:24

Przede wszystkim chcę się przywitać, bo to mój pierwszy post na tym forum ;) Tak więc witam serdecznie!

A teraz parę słów odnośnie tematu, czyli pracy łączonej ze studiami dziennymi.

Jest to oczywiście wykonalne i sam miałem okazję obserwować, jak świetnie niektórzy łączą pracę ze studiami. Wszystko zależy oczywiście od dwóch aspektów: liczby zajęć (i ich godzin) oraz oczekiwań pracodawcy (i godzin pracy). Rozwiązaniem może być też własna firma, ponieważ niektórzy już podczas studiów decydują się na otwarcie działalności gospodarczej, co ma swój sens choćby z uwagi na zniżki ZUS (niby tylko dwa lata, ale jeśli przez dwa lata biznes uda się rozkręcić...). Zwłaszcza e-biznes stwarza tutaj spore możliwości.
Mikołaj
Manager
 
Posty: 152
Dołączył(a): poniedziałek, 17 grudnia 2007, 14:17

Postprzez Mikooo niedziela, 27 lipca 2008, 10:23

jak najbardziej da się pogodzic prace na etacie ze studiami dziennymi, a juz zwłaszcza pod koniec studiów jest to łatwe.

Obecnie na ostatnich latach to ciezko znaleźć studenta, ktory by nie pracowal przynajmniej na czesc etatu...
www.najbogatsi.pl - serwis o bogaceniu się
Mikooo
Kierownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): sobota, 10 maja 2008, 14:45
Lokalizacja: Kraków

Re: Praca na etacie a studia dzienne

Postprzez theredel niedziela, 6 grudnia 2009, 21:10

Spokojnie dasz radę, tylko nie wierz ludziom, którzy Cię do tego zniechęcają. Ja całe studia zasuwałem, a studiowałem kierunek wymagający, delikatnie mówiąc. Żeby nie było, że jestem jakimś supermózgiem i nie musiałem kuć - powiem szczerze - najbystrzejszy nie jestem i też musiałem przysiąść, tyle, że dla mnie ważne bylo:
1. Przejść studia bez wpady
2. Mieć zawsze własne pieniądze, czyli w jakiś sposób pracować
3. Nie ważne były natomiast regularne imprezy, libacje i inne przyjemności życia w akademiku (co nie znaczy, że w ogóle nie brałem w nich udziału)

Na pewno pomoże Ci praca z elastycznym czasem jej wykonywania, rozwiązań jest na prawdę bardzo wiele, mi pomogło przekonanie szefa, że nie muszę się zjawiać w pracy. Pokombinowałem trochę, jakby tu realizować powierzone zadania bez ruszania się z domu / uczelni i znalazłem sposób. W wielu firmach da się to zrobić - kwestia przekonania szefa, najłatwiej jest przejść na system wynagrodzeń "od zrobionej pracy", wtedy jak siedzisz w domu i się obijasz, to szef Ci nie zapłaci, dla ciebie to jest ok, bo mobilizuje do pracy (masz świadomość, ze twój zarobek rzeczywiście zależy od Ciebie), zamiast do bezproduktywnego siedzenia 8 h dziennie w więzieniu zwanym praca, a dla szefa jest ok, bo nie obawia się że będziesz się obijał, a nawet jeśli, to po prostu Ci nie zapłaci.
Avatar użytkownika
theredel
Project Manager
 
Posty: 393
Dołączył(a): czwartek, 25 grudnia 2008, 12:52
Lokalizacja: Opole

Re: Praca na etacie a studia dzienne

Postprzez kropeczka poniedziałek, 1 lutego 2010, 17:50

A ja sobie cenię to, że nie muszę/musiałam pracować. Studia to studia. Niech ci pracują co chcą/ muszą:)

Poza tym: prawdziwe studia nie pozwalają na pracę: jesli czlowiek nie chce niczego robić po lepkach, to niestety nie moze pracowac, uczyć sie i nie wiem jeszcze czego robić. To już zależy od tego, gdzie sie uczy, co studiuje tak dalej..

Robimy z siebie ameryke. Genialny liberalizm: usamodzielnic sie jak najwcześniej, liczyc tylko na siebie i jeszcze może pomagac rodzicom co..?
kropeczka
Manager
 
Posty: 133
Dołączył(a): wtorek, 18 grudnia 2007, 23:10

Re: Praca na etacie a studia dzienne

Postprzez theredel sobota, 13 lutego 2010, 13:47

@ kropeczka:
Poza tym: prawdziwe studia nie pozwalają na pracę: jesli czlowiek nie chce niczego robić po lepkach, to niestety nie moze pracowac, uczyć sie i nie wiem jeszcze czego robić.

Wiesz, nie wydaje mi się, żeby praca plus studia koniecznie skutkowały robieniem wszystkiego po łebkach. A co do momentu, że prawdziwe studia nie pozwalają na pracę, to powiem Ci, że trochę mi to ubliżyło, bo akurat miałem studia ciężkie, a tutaj się dowiaduje, że nie były to "prawdziwe studia"... :?
Avatar użytkownika
theredel
Project Manager
 
Posty: 393
Dołączył(a): czwartek, 25 grudnia 2008, 12:52
Lokalizacja: Opole



Return to Praca na etacie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości



Darmowe eBooki Złotych Myśli

pobierz LEGALNIE od Złotych Myśli - eBooki



ogłoszenia nieruchomości | program na zlecenie | kosztorysy budowlane | pokoje Karpacz |  ebooki   Unibet | Bwin |  Programy Partnerskie Blog inny niż wszystkie Kobiecy biznes | sprężarkiGry | usability