Inwestycja, nawet bez kapitału własnego.
przez Ajgor poniedziałek, 1 marca 2010, 22:44
asabird napisał(a):Jesli zlicytowane mieszkanie nie pokryje długu, to komornik ściąga go z pozostałego majątku dłużnika - a więc z jego pozostałych nieruchomosci i ruchomości - zdziera więc ostatnią koszulę. Niestety
Tak zwany 777 z kodeksu postępowania cywilnego z tego co wiem występuję dość często na umowach notarialnych, jeszcze częściej umowach kredytowych - mowa o tym, że jeśli bierzemy kredyt na hipotekę to odpowiadamy całym swoim majątkiem a nie tylko tą nieruchomością. Należy wziąć to pod uwagę, że bank nie jest głupi i nie da się okraść albo stracić. - Mają zabezpieczenie w postaci hipoteki, cesję na Twoje ubezpieczenie, ewentualne ubezpieczenie kredytu, no i właśnie wszystko inne co masz. Czyli jednym słowem można się nieźle utopić. Nie tylko spadek wartości nieruchomości może doprowadzić do tego, że bank nie odzyska całej sumy która pożyczył. Przypomnę, że komornik nie jest instytucją charytatywną, to samo sąd... Swoją kasę też ciągną.. A oczywiście bank nie zapłaci - tylko albo powiększy obciążenie na hipotece, albo ściągnie więcej przez komornika - o koszty prowadzenia sprawy... Dlatego mieć długi.. jest baaardzo nieopłacalne...
-

Ajgor
- Kierownik
-
- Posty: 40
- Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 19:49
- Lokalizacja: Gdynia
-
Darmowe konta
bankowe w mBanku warto otworzyć nie tylko ze
względu na łatwy dostęp do kredytów i pożyczek. eKonto to: darmowe przelewy,
darmowe zlecenia stałe, darmowe wypłaty z bankomatów, wysokie oprocentowanie
rachunku, możliwość inwestowania na giełdzie, darmowy dostęp do inwestycji w
funduszach inwestycyjnych, itd. Zalet
jest znacznie więcej, sprawdź najlepiej sam w internetowym
serwisie mBanku.
Zanim zdecydujesz
się na otwarcie lub przeniesienie swojego konta do mBanku, sprawdź oferty
innych banków, samodzielnie i świadomie wybierz
najlepsze konto bankowe. ____ ____
eKONTO
izzyKONTO
mBIZNES
-

Przyjazna Inwestorka
- Niezależna kobieta
przez jaga niedziela, 14 marca 2010, 21:23
Witam! Chciałabym się dowiedzieć czegoś na temat możliwości uzyskania kredytu na zakup pierwszej nieruchomości inwestycyjnej. Czy żeby dostać taki kredyt trzeba mieć zdolność kredytową na podstawie przychodów uzyskiwanych z pracy bądź działalności gosp czy wystarczy przedstawienie kalkulacji kosztów i zysków wynikających z wynajmu nieruchomości, dokładnej analizy a co za tym idzie możliwości spłacenia kredytu przychodami z najmu. Moja sytuacja wygląda tak, że od kilku miesięcy prowadzę działalność gospodarczą (typu fast-food) i nie mam jeszcze zysku na wysokim poziomie, jeśli w ogóle mogę mówić o jakimkolwiek zysku - zaczęłam w zimie a przy barach tego typu to masakra a, że bardzo interesuję się tym zagadnieniem chciałabym już zacząć szukać nieruchomości tylko nie wiem ile ewentualnie muszę mieć przychodu z działalności, żeby było to uważane przez banku za zdolność kredytową itd. Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje.
-
jaga
- Bezrobotny
-
- Posty: 1
- Dołączył(a): niedziela, 14 marca 2010, 21:06
przez Ajgor niedziela, 14 marca 2010, 22:03
Z tego co wiem niestety jest wymagana zdolność kredytowa w przypadku osoby prywatnej - bodajże z 3miesięcy wyciąg z konta albo zaświadczenie o zatrudnieniu. Z działalności to również potrzeba historii przychodów z kilku miesięcy. Poza tym z działalnością o uzyskanie kredytu jest trudniej - nie wiem czemu ale tak jest, śmieszne. Bank widocznie uważa, że nasza firma może paść a czyjaś nie:P. Przedstawienie bankowi biznesplanu i wytłumaczenie, że nieruchomość będzie wynajmowana jest jakimś pomysłem, ale obawiam się, że może nie przejść. Kiedyś się pytałem o takie rozwiązanie otóż jaką gwarancję ma bank, że faktycznie będziesz komuś wynajmować i co z pustostanami, czy również je bierzesz pod uwagę - bo ładnie wygląda na papierze kiedy wynajmujemy bez przerwy kolejnym osobom przez 30lat  . Pod tym względem łatwiej jak się kupuje nieruchomość z kilkoma lokalami - wówczas zmniejszamy ryzyko tego, że nie będzie najemcy, ale oczywiście cena najczęściej jest wyższa. Dostałem również odpowiedź z banku - że musiałbym dostarczyć umowę o wynajem na nieruchomość której nie mam jeszcze - a to jest fizycznie niemożliwe...chyba, że ktoś zna jakiś sposób. Kolejna metoda - tylko nie wiem czy będzie miała zastosowanie w tym przypadku - częściej wykorzystywane przy większych inwestycjach przez różne spółki. SPV - czyli spółka celowa. -niepotrzebna historia dochodów spółki, -zdolność kredytowa szacowana na podstawie przyszłych przychodów z wynajmu, -większe projekty(kupowanie hoteli, budynków itp.) więcej info - http://www.eratia.pl/doradztwo-finansow ... wych_spv_/Najłatwiej będzie chyba po prostu umówić się z doradcą finansowym - "sprzedawcą kredytów" żeby się dowiedzieć konkretnie co jest potrzebne, jakie są wymagania do wzięcia kredytu. Zastanów się jeszcze czy wzięcie kredytu jest konieczne w Twoim przypadku -wysokie koszta, pełna odpowiedzialność Wiele osób o tym nie wie, że 'kredytu' może Ci udzielić obecny właściciel nieruchomości, którą chcesz kupić, a Ty będziesz je spłacać w ratach - jest spooro opcji, wszystko zależy od tego co jest dla zbywcy najważniejsze.
-

Ajgor
- Kierownik
-
- Posty: 40
- Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 19:49
- Lokalizacja: Gdynia
-
przez emesz poniedziałek, 15 marca 2010, 22:28
Nie wiem czy ostatnio oglądaliście wywiad w TV BIZNES dotyczący właśnie wynajmu pod wynajem i pewien zaproszony gość wypowiadał się że w obecnej chwili nie jest dobry okres na kredytowanie się na podwynajem. Złożyły się na to dwa czynniki: - z powodu kryzysu Banki nie chętnie udzielają kredytów - paradoksalnie ceny mieszkań aż tak nie spadły w Polsce.
Jednak rozmowa tamta rozmowa ukierunkowana była na kupowanie mieszkań na kredyt a później na wynajmowanie ich. Troszkę odbiegłem od tematu ale co tam. Oglądałem to się dziele...
-
emesz
- Specjalista
-
- Posty: 14
- Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 12:55
przez tokarool wtorek, 16 marca 2010, 10:44
a kiedy bylo to ogladane?? 6miesiecy temu?? poniewaz z tego co wczoraj chodzilem i szukalem kredytu to sie dosc duzo pozmienialo tzn poluzowali przydzielanie kredytów oraz obnizyli bądz w niedalekiej przyszłośći obniżą marże. Co do cen to przyznam ze niby wielki kryzysz itd a ceny spadly nieznacznie.
-

tokarool
- Kierownik
-
- Posty: 70
- Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2007, 19:13
przez Ajgor wtorek, 16 marca 2010, 18:48
no właśnie też wydaje mi się, że jest odwilż pokryzysowa... w przyznawaniu kredytów.
-

Ajgor
- Kierownik
-
- Posty: 40
- Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 19:49
- Lokalizacja: Gdynia
-
przez tokarool środa, 17 marca 2010, 10:54
wielkie straszenie bylo ze kryzys wielki i straszny a tutaj pyk cyk i koniec;) tak wiec tylko czekac az ceny mieszkan pojda w gore.
-

tokarool
- Kierownik
-
- Posty: 70
- Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2007, 19:13
przez Voytec poniedziałek, 22 marca 2010, 22:23
do Ajgora: Napisales : "Dostałem również odpowiedź z banku - że musiałbym dostarczyć umowę o wynajem na nieruchomość której nie mam jeszcze - a to jest fizycznie niemożliwe...chyba, że ktoś zna jakiś sposób."
Jeśli bank rzeczywiscie weźmie pod uwage taka umowe o wynajem nieruchomości której nie posiadasz to wg. mnie rewelacja. a sposób jest bardzo prosty: dogadujesz sie ze znajomym i podpisujesz umowe na wynajem. Oczywiscie najlepiej zeby to nie byla rodzina bo wtedy sprawa jest podejrzana.
pozdro Wojtek
-
Voytec
- Specjalista
-
- Posty: 7
- Dołączył(a): sobota, 24 maja 2008, 21:39
- Lokalizacja: Zabierzow k/Krakowa
-
przez Ajgor czwartek, 25 marca 2010, 01:17
O takim czymś nie pomyślałem. Kombinatorstwo, ale jest...
-

Ajgor
- Kierownik
-
- Posty: 40
- Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 19:49
- Lokalizacja: Gdynia
-
przez Filon sobota, 27 marca 2010, 11:06
Czy orientujecie się jak wygląda stosunek cen mieszkań do cen za wynajem? Sam jeszcze nie wynajmuję, ale zbierając dane po znajomych z okolicy mam takie dane: za mieszkanie warte ok 180 tys (1 duży pokój z aneksem kuchennym i dwoma łóżkami + łazienka) płacą po 1000zł. Mieszkają tam w dwójkę więc 500zł od osoby.
Jakby policzyć ile rocznie zarabia na nich wynajmujący to mamy: 1000*12/180000 = 6,7%
A jak to wygląda u was?
-

Filon
- Kierownik
-
- Posty: 20
- Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 10:26
- Lokalizacja: Poznań
-
przez 13Homer sobota, 27 marca 2010, 16:26
Filon napisał(a):Jakby policzyć ile rocznie zarabia na nich wynajmujący to mamy: 1000*12/180000 = 6,7%
Ale piszesz o zarobkach, czy przychodach? Chdzi mi konkretnie o np. czynsz. No i podatki (np. na lokatach jednodniowych podatku nie płacisz).
-

13Homer
- Manager
-
- Posty: 221
- Dołączył(a): czwartek, 15 stycznia 2009, 10:25
przez Filon sobota, 27 marca 2010, 19:28
Co to czynszu to szczerze mówiąc nie wiem czy mają wliczony już w cenę, czy wynajmujący za nich płaci. Zapytam się przy okazji.
A co do podatku to, rzeczywiście nie wliczałem go, czyli zysk wynajmującego jeszcze się zmniejszy.
-

Filon
- Kierownik
-
- Posty: 20
- Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 10:26
- Lokalizacja: Poznań
-
przez Barto niedziela, 28 marca 2010, 14:12
mam pytanie , czy trzeba odczekać ileś czasu od zakupu nieruchomości aby móc ją sprzedać?
-

Barto
- Kierownik
-
- Posty: 24
- Dołączył(a): wtorek, 18 sierpnia 2009, 19:04
- Lokalizacja: Zakopane
przez ross154 czwartek, 8 kwietnia 2010, 15:12
Pytanie trochę nie w temacie. Jeżeli nie chcesz płacić podatku 19% to czekasz 5 lat.
-
ross154
- Specjalista
-
- Posty: 11
- Dołączył(a): czwartek, 7 sierpnia 2008, 19:22
przez grzegrab czwartek, 24 czerwca 2010, 12:50
Filon napisał(a):Czy orientujecie się jak wygląda stosunek cen mieszkań do cen za wynajem? Sam jeszcze nie wynajmuję, ale zbierając dane po znajomych z okolicy mam takie dane: za mieszkanie warte ok 180 tys (1 duży pokój z aneksem kuchennym i dwoma łóżkami + łazienka) płacą po 1000zł. Mieszkają tam w dwójkę więc 500zł od osoby.
Jakby policzyć ile rocznie zarabia na nich wynajmujący to mamy: 1000*12/180000 = 6,7%
A jak to wygląda u was?
Zrobiłem kilka analiz dla mieszkań w stolicy i wyszło mi, że przy obecnych cenach mieszkań, kosztach kredytu i stawkach wynajmu nie ma szans pokryć kosztów przychodami z wynajmu. Sprawdziłem to dla różnych mieszkań (w standardowych cenach, nie okazyjnych) i różnych kredytów (w PLN i EURO), ale i tak rata kredytu+opłaty administracyjne, ubezpieczenie, rezerwa remontowa, podatki przewyższają możliwe do osiągnięcia przychody. Nie wiem, jak jest w innych miastach, ale podejrzewam, że niezależnie od tego, gdzie inwestujesz, musisz naprawdę trafić na okazję, żeby inwestycja pd wynajem miała sens. Pozdrowienia GG
-
grzegrab
- Pracownik etatowy
-
- Posty: 5
- Dołączył(a): wtorek, 8 września 2009, 11:20
-
Return to Nieruchomości
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 2 gości
|