Dlaczego łatwiej jest być pracownikiem?

Nie każdy musi być właścicielem firmy

Postprzez ziuberek sobota, 23 czerwca 2007, 13:13

Dzięki za opinię :)

No tak jak dostrzegłeś, każdego próbuje uszcześliwiać na siłę.... ale nie martw się... nie udaje mi się to.. ale przynajmniej sam siebie utwierdzam w swoim przekonaniu, które to akurat dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem, nigdy wcześniej nie czułem się tak dobrze jak teraz kiedy juz niepracuje i nie musze nikogo słuchać i się wywiązywać z powierzonych mi zadań, NIENAWIDZIŁEM TEGO!! - pobudka rano, bieg do pracy, i piekne powitanie szefa w stylu "Dzień Dobry Szefie oto jestem :) Co mógłbym dla Ciebie dziś zrobić? "

tak więc bądź spokojny :)
próbowałem już chyba ze 100 osobami, ale może 1-2 coś w głowach z moich porad zostało..

Pozdrowionka
Obrazek
Załóż swojego bloga i pokaż innym jak zarabiasz - Dołącz do grona Przyjaznych Inwestorów !
Avatar użytkownika
ziuberek
Właściciel firmy
 
Posty: 3104
Dołączył(a): środa, 16 maja 2007, 21:59
Lokalizacja: Nysa

Darmowe konta bankowe w mBanku warto otworzyć nie tylko ze względu na łatwy dostęp do kredytów i pożyczek. eKonto to: darmowe przelewy, darmowe zlecenia stałe, darmowe wypłaty z bankomatów, wysokie oprocentowanie rachunku, możliwość inwestowania na giełdzie, darmowy dostęp do inwestycji w funduszach inwestycyjnych, itd. Zalet jest znacznie więcej, sprawdź najlepiej sam w internetowym serwisie mBanku.

Zanim zdecydujesz się na otwarcie lub przeniesienie swojego konta do mBanku, sprawdź oferty innych banków, samodzielnie i świadomie wybierz najlepsze konto bankowe.

  ____ ____

eKONTO                                         izzyKONTO                                         mBIZNES

Przyjazna Inwestorka
Przyjazna Inwestorka
Niezależna kobieta

Postprzez Arrival sobota, 23 czerwca 2007, 13:40

I o to chodzi :) Są ludzie jak my, którzy po prostu nie odnajdą się w pracy na etacie, a są też inni ludzie, którzy ją kochają i czują się z tym dobrze :). Trzeba to zrozumieć, zaakceptować i robić swoje. A jedyne co możemy zrobić, żeby było lepiej to kiedy już przyjdzie nam zatrudnić kogoś - traktujmy go z szacunkiem i wynagradzajmy dobrze jego pracę.

Podoba mi się Twoje myślenie o tym, że wolisz mieć mniej, ale do końca i bez pracy. Jeśli chcesz ciekawą propozycję dochodu pasywnego (Ty lub ktokolwiek inny) to napisz proszę na pw. Nie jest to żaden pp tylko praca dla mojej firmy na zasadzie wiecznej prowizji :). Szczegóły dla zainteresowanych :).
Avatar użytkownika
Arrival
Manager
 
Posty: 142
Dołączył(a): sobota, 23 czerwca 2007, 09:07
Lokalizacja: R.W.

Postprzez johnybjj poniedziałek, 25 czerwca 2007, 11:15

ziuberek napisał(a):Dzięki za opinię :)

No tak jak dostrzegłeś, każdego próbuje uszcześliwiać na siłę.... ale nie martw się... nie udaje mi się to.. ale przynajmniej sam siebie utwierdzam w swoim przekonaniu, które to akurat dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem, nigdy wcześniej nie czułem się tak dobrze jak teraz kiedy juz niepracuje i nie musze nikogo słuchać i się wywiązywać z powierzonych mi zadań, NIENAWIDZIŁEM TEGO!! - pobudka rano, bieg do pracy, i piekne powitanie szefa w stylu "Dzień Dobry Szefie oto jestem :) Co mógłbym dla Ciebie dziś zrobić? "

tak więc bądź spokojny :)
próbowałem już chyba ze 100 osobami, ale może 1-2 coś w głowach z moich porad zostało..

Pozdrowionka


Jedną z nich jestem ja choć nie powiem nigdy pracownikiem etatowym nie bylem tylko żeby nie było ze nigdy nie pracowałem oj nie pracowałem tylko ze nie za pieniądze i wtedy już wiedzialem ze ni chce pracować hehe
a ziuberek mnie upewnił ze można
johnybjj
Kierownik
 
Posty: 55
Dołączył(a): czwartek, 31 maja 2007, 18:37
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nica niedziela, 1 lipca 2007, 16:48

Obecnie jestem pracownikiem fizycznym (tylko na czas wakacji) i powiem tak, nie wyobrażam sobie tak mojego życia. Po skończeniu studiów też nie wyobrażam sobie siebie na jakimkolwiek stanowisku, dlatego chcę być sama sobie szefem.

Ale np. moja mama i mój tata pracuję na etacie i im ta praca odpowiada. Oni nie wyobrażają sobie, że mogliby nie pracować dla kogoś. Dla nich to jest calym życiem i im się to podoba, to że mogą poobgadywać szefa z innymi pracownikami, imprezy integracyjne itp.

Każdy jest inny, nie kazdy jest przedsiębiorczy, zorganizowany, lubi ryzykować itd. i dobrze, bo wtedy było by tak jak napisał proteusz
nica
Specjalista
 
Posty: 6
Dołączył(a): niedziela, 1 lipca 2007, 15:28
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postprzez kulek niedziela, 1 lipca 2007, 20:18

bo nasi rodzice nie myślą tak jak my. bo to co jest dobre dla nas, dla nich być nie musi i odwrotnie. są przyzwyczajei do "bezpieczeństwa" na etacie. moja mama ma dobrą państwową posadę, dobrze zarabia, ale jak pomyslę ile jej zabierają podatki to uhhh :evil: tata też był etatowym pracownikiem, dopóki nie poszedł na rentę. Mama jakos godzi się z tym, jak jej mówię jakie mam "plany" na życie, ojciec tak trochę inaczej na to patrzy. no ale cóż, udowodnię mu, że potrafię po swojemu ! :wink:
...nowa jakość... www.koraporacja.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
kulek
Project Manager
 
Posty: 443
Dołączył(a): poniedziałek, 11 czerwca 2007, 12:53
Lokalizacja: www.koraporacja.pl

Postprzez ziuberek poniedziałek, 2 lipca 2007, 01:00

kulek napisał(a):bo nasi rodzice nie myślą tak jak my. bo to co jest dobre dla nas, dla nich być nie musi i odwrotnie. są przyzwyczajei do "bezpieczeństwa" na etacie. moja mama ma dobrą państwową posadę, dobrze zarabia, ale jak pomyslę ile jej zabierają podatki to uhhh :evil: tata też był etatowym pracownikiem, dopóki nie poszedł na rentę. Mama jakos godzi się z tym, jak jej mówię jakie mam "plany" na życie, ojciec tak trochę inaczej na to patrzy. no ale cóż, udowodnię mu, że potrafię po swojemu ! :wink:



i bardzo dobrze myślisz!!

dzięki takim wypowiedziom dodajesz mi kopa do działania :)

Dzięki
Obrazek
Załóż swojego bloga i pokaż innym jak zarabiasz - Dołącz do grona Przyjaznych Inwestorów !
Avatar użytkownika
ziuberek
Właściciel firmy
 
Posty: 3104
Dołączył(a): środa, 16 maja 2007, 21:59
Lokalizacja: Nysa

Postprzez Treselle środa, 18 lipca 2007, 09:48

Praca na etacie ma z mojego punktu wiedzenia jeden ogromny plus:
mozna w niektórych przypadkach "wyłączyć myślenie" a i tak się zarobi :)

A już zupełnie powaznie:
Pracowałem na etacie tylko wówczas gdy naprawdę musiałem. Gdy na przykład pracodawca nie chciał sie zgodzić na samozatrudnienie...
Lub gdy po prostu musiałem wziąc na jeden miesiąc cokolwiek by przeżyć...
Praca sama w sobie nie jest dla mnie zadną wartością...
Wartością są profity które dzięki niej uzyskuję; im większe tym lepiej :)
A w związku z tym, ze praca "na swoim" zapewnia mi większe profity niż praca na etacie - pracuję "na swoim"
Nie chodzi przeciez o to by pracować tylko by mieć pieniądza na, szeroko rozumiane, życie :)

Czasami ludzie pytają mnie co robię...
Odpowiadam wówczas słowami mojej dziś siedmioletniej a w owym czasie trzy letniej córki. Zapytana na ulicy przez moją znajomą:
"A powiedz dziewczynko gdzie pracuje Twój tatuś?",
rezolutnie odpowiedziała:
"Mój tatuś nie pracuje! Mój tatuś zarabia pieniądze!"

I miało dziecko rację...
Przeciez w pracy nie chodzi o to co sie robi, tylko o to by zarabiac pieniądze...

Ciągle sobie przypominam te słowa...
Nie mogę przecież zawieść córki :)
I siebie :)
Książki dla biznesu i nie tylko...
Odwiedź moje aukcje :) a wkrótce i sklep internetowy.
http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=1461703
Treselle
Kierownik
 
Posty: 39
Dołączył(a): poniedziałek, 9 lipca 2007, 18:40
Lokalizacja: Trójmiasto

Postprzez kulek środa, 18 lipca 2007, 09:59

Treselle napisał(a):Czasami ludzie pytają mnie co robię...
Odpowiadam wówczas słowami mojej dziś siedmioletniej a w owym czasie trzy letniej córki. Zapytana na ulicy przez moją znajomą:
"A powiedz dziewczynko gdzie pracuje Twój tatuś?",
rezolutnie odpowiedziała:
"Mój tatuś nie pracuje! Mój tatuś zarabia pieniądze!"



Świetna jest :))
hehe
...nowa jakość... www.koraporacja.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
kulek
Project Manager
 
Posty: 443
Dołączył(a): poniedziałek, 11 czerwca 2007, 12:53
Lokalizacja: www.koraporacja.pl

Postprzez ziuberek środa, 18 lipca 2007, 13:58

Kurde Kulek, to samo chciałem właśnie zacytować, ale mnie wyprzedziłeś.

Ja też nie lubię pracować, a moje motto to: ........ NIE ROBIĘ!


Pozdrowionka dla córeczki :D :) :D
Obrazek
Załóż swojego bloga i pokaż innym jak zarabiasz - Dołącz do grona Przyjaznych Inwestorów !
Avatar użytkownika
ziuberek
Właściciel firmy
 
Posty: 3104
Dołączył(a): środa, 16 maja 2007, 21:59
Lokalizacja: Nysa

Postprzez Arwen wtorek, 21 sierpnia 2007, 20:55

Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do pracy na etacie, zawsze miałam pragnienie porywającego życia... Żałuję jedynie,że książki Roberta nie wpadły mi w ręce wcześniej.
Mądrość daje życie tym, którzy ja mają

Kazn.7.12
Avatar użytkownika
Arwen
Kierownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2007, 13:28
Lokalizacja: Zgierz

Postprzez Flippi piątek, 14 września 2007, 17:40

A ja musze isc do roboty, chociaz nienawidze pracowac u kogos :( Zlecen ostatnio mam tak malo, ze nie moge z tego wyzyc... Chyba jestem za malo przedsiebiorcza :( (Na pewno jestem za malo przedsiebiorcza :evil: )
Flippi
Manager
 
Posty: 103
Dołączył(a): poniedziałek, 11 czerwca 2007, 09:26
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez ziuberek sobota, 15 września 2007, 23:01

Flippi napisał(a):A ja musze isc do roboty, chociaz nienawidze pracowac u kogos :( Zlecen ostatnio mam tak malo, ze nie moge z tego wyzyc... Chyba jestem za malo przedsiebiorcza :( (Na pewno jestem za malo przedsiebiorcza :evil: )


Dont worry Flippi :)

Popracujesz 3-4 miesiące i się zwolnisz, a kasę która zarobisz przeznaczysz na rozwój biznesu. Tylko bądź wymagająca, żądaj dużej kasy od pracodawcy, teraz trudno jest o pracowników, u mojej kolezanki w firmie jest taki system że jak przyprowadzisz nowego pracownika oo dostajesz 1000 zł.
Obrazek
Załóż swojego bloga i pokaż innym jak zarabiasz - Dołącz do grona Przyjaznych Inwestorów !
Avatar użytkownika
ziuberek
Właściciel firmy
 
Posty: 3104
Dołączył(a): środa, 16 maja 2007, 21:59
Lokalizacja: Nysa

Postprzez inwestor niedziela, 16 września 2007, 11:31

ziuberek napisał(a):to co Cie wk...wia najbardziej Proteusz, wk...wia tez mnie i to bardzoooooooo!!!

tym razem powiem krotko :)

moi rodzice pracowali przez cale swoje zycie, prowadzili tez swoja malutka dzialalnosc uslugowa (moj tata otrzymal po swoim tacie zaklad szewski i byl szewcem)

a wiec cale zycie regularnie placili wszelkie wymagane skladki i podatki.

moja mama od kilku juz lat przebywa na recie (jej stan zdrowia nie pozwala jej podjac zadnej pracy).. i wiecie ile otrzymuje tej jeszcze na dodatek wyzebranej renty?

UWAGA okolo 390 zl. na miesiac
.

moj tato natomiast jest na zasilku przedemerytalnym (bo jego wiek nie pozwala mu pobierac jeszcze normalnej emerytury - musi czekac do 65 roku zycia), noi otrzymuje od panstwa

UWAGA okolo 520 zl. na miesiac


miesieczne dochody moich rodzicow to okolo 900 zl.
- spoko co?

i po cholere oni placili te podatki i skladki na pieprzony ZUS??

Kurde gdyby przeciez te pieniadze ktore wplacali tylko na ZUS wplywaly tylko na ich indywidualne konta emerytalne (a nie do wspolnego worka z ktorego lata sie inne dziury) to w tej chwili byloby tam naprawde mnóstwo pieniędzy.

Licząc skromnie, ze co miesiąc na ich indywidualne konta emerytalne odkladali by tylko po 400 zl. na miesiąc (składki na ZUSu sa wieksze ale ja licze tak skromnie), i zaluzmy ze kontami takimi zarzadzaliby średniej klasy specjalisci uzyskując roczna stope zwrotu na poziomie tylko 6% (to chyba nie byloby trudne), to w tej chwili po 35 latach pracy, każdy z nich mialby na swoim osobistym koncie po około 275 000 zl. – i to już po opłaconych 19% podatkach od odsetek (symulacje zrobiłem w Excelu zakładając ze odsetki od osiaganych zyskow sa naliczane co miesiąc, tak jak jest to np. w mbanku, i od razu od tych zarobionych odsetek pobierany jest podatek dla panstwa)

Czyli mieli by teraz 550 000 zl. czystej gotowki

Zaluzmy teraz ze człowiek srednio zyje sobie 80 lat, to moi rodzice maja jeszcze przed soba po 25 lat zycia.

Czyli gdyby nawet (co jest przeciez bez sensu) wyciągnęli teraz te pieniadze ze swoich kont i przechowywali je w postaci gotowki w domu, to mogliby je podzielic na te 25 lat i wtedy na każdy rok mieliby do dyspozycji:

22 000 zl. na rok, czyli:

1833 zl. na miesiąc

Jak widac zylo by się im latwiej niż za 900 zl, które dostaja teraz ze skladek, które wplacali co miesiąc,

Gdyby mieli teraz te 550 000 zl. to oczywiście nie trzymali by ich w domu, tylko na lokacie, która pozwalalaby na jeszcze lepsze Zycie.

Mogliby tak na dobra sprawe zyc z samych odsetek, bo z kwoty 550 000 zl. przy oprocentowaniu lokaty na 5% miesięcznie otrzymywaliby 1800 zl. (już po zaplaceniu podatku od zyskow, gdyby tego podatku nie było to mieliby 2300 zl. na miesiąc i caly czas na lokacie bylaby nieruszona kwota 550 000 zl.!!!, która po ich śmierci moglaby być wykorzystana przez ich np. wnuki)


Biorac pod uwage osobisty przykład moich rodzicow, i to ze pomógłbym im zainwestowac ta kwote 550 000 zl. to mogliby oni zyc jeszcze lepiej. Kupiłbym za te pieniadze w moim miescie lokal uzytkowy z wynajmu którego jest około
5 000 zl. na miesiąc!!!


Moi rodzice mieliby co miesiąc 5 000 zl. a nie tak jak teraz 900 zl. na miesiąc.


Za 5 000 zl. na miesiąc moi rodzice mogliby spędzać każdy miesiąc w innym zakatku swiata, mogliby spędzić pozostale im 25 lat zycia podróżując lub robiąc na co maja tylko ochote, a po ich śmierci pozostawiliby po sobie lokal, który dalej karmilby nastepne pokolenia..

Mogliby korzystac i cieszyc się dobrodziejstwami tego pieknego swiata, a tak teraz z tymi 900 zl. na miesiąc, musza planowac każdy wydatek.

Tak na prawde to moi rodzice nie zyja za te 900 zl. bo to jest po prostu nie możliwe. Same rachunki i czynsz za do spółdzielni to około 400 zl, lekarstwa 200 zl… takim sposobem zostawaloby im 300 zl. na miesiąc na jedzenie (10 zl. na dzien), przy zalozeniu ze nie kupuja ubran, sprzętu AGD, srodkow czystości, i nie maja nie przewidzianych wydatkow.

Przelewam co miesiąc na konto mojej mamy 800 zl. i w ten sposób dysponuja kwota 1700 z. na miesiąc.
Dzieki temu mogą związać koniec z koncem i mogą jakos normalnie zyc, podkreślam tylko normalnie. Na wycieczki i droższe przyjemności już ich nie stac.



Dlatego Proteusz jeszcze raz powiem, ze to co Cie tak wk...wia najbardziej, mnie wk...wia jeszcze bardziej.
Tak to niestety jest! ZUS jest największym złodziejem w Polsce, a najlepsze jest to, że robią to legalnie. Każda złotówka wpłacona do ZUSu daje na wyjściu 0,60 groszy!!!. To samo jest z NFZ - to wychodzi około 0,70 groszy!!! W ten sposób deficyt będzie sie zwiększał, a przecież stosunek ludzi starych do młodych rośnie i za 20 lat nie będzie już emerytur, tylko stałe zasiłki socjalne (byłoby to 200zł na obecną chwile). Ja osobiście nie liczę na emeryturę i staram się to mówić każdemu kogo spotkam - oczywiście wiadomo jak na mnie patrzą :wink:
Avatar użytkownika
inwestor
Manager
 
Posty: 275
Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 19:35
Lokalizacja: Poznań

Postprzez inwestor niedziela, 16 września 2007, 11:40

ziuberek napisał(a):Denerwują mnie ludzie, którzy gardzą moją postawą jeżeli chodzi o prace. Ja przeciez nikogo do niczego nie zmuszam :)

Wg nich trzeba pracować na Etacie, wg mnie nie trzeba, ja ich rozumiem ale oni mnie nie…
Niech sobie pracują, ciekawe kto będzie na lepszej pozycji za kilka – kilkanaście lat.
Uważam, ze ludzie którzy zajmują się swoim biznesem w końcu mogą sobie spokojnie spędzać życie nic już nie robiąc, a etatowi pracownicy dalej będą musieli wstawać codziennie rano aby meldować się posłusznie i z wielkim uśmiechem na twarzy swojemu szefowi „Dzień dobry szefie, oto jestem co mogę dziś dla Ciebie zrobić?”
Będą się tak meldować do 65 roku życia, o ile rząd, który znowu decyduje za nich nie podniesie wieku przechodzenia na emeryturę.

Podobnie jest jeśli chodzi o temat zarabiania w Internecie. Nieporadni pesymiści zawsze mówią że to niemożliwe, a mi jakoś się to powolutku udaje… więc kto ma racje?


Pozdrowionka
Znam ten problem. Ja (bardziej stosunek do życia i pieniędzy) w moim środowisku (rodzina, znajomi) odbierany jestem jak dziwak. Często mam wrażenie, że jestem uważany za nieroba, nygusa itp. Nikt nie potrafi pojąć, że nie wychodząc z domu można przez internet zarabiać pieniądze!! Np. jeśli bym powiedział mojej teściowej (typowa zwolenniczka pracy na etacie) , że zarobiłem 10k zł w miesiąc to by się ucieszyła, ale gdybym oznajmił jej, że znalazłem prace za 1500zł/miesiąc była by w 7 raju i z radości otworzyłaby szampana :)
Avatar użytkownika
inwestor
Manager
 
Posty: 275
Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 19:35
Lokalizacja: Poznań

Postprzez inwestor niedziela, 16 września 2007, 11:44

Arrival napisał(a):zbiuberek :) Ja bogatego ojca przeczytałem w wieku ok 16-18 lat - nie pamiętam dokładnie bo w tym okresie czytałem całą masę książek :). I też na początku chciałem wszystkich tym zarazić, pożyczałem znajomym książki, mówiłem, że praca na etacie jest bez sensu itp. Ale na szczęście mało kogo udało mi się przekonać :). Wszyscy uważają, że pieniądze są kwestią szczęścia, albo bogatych krewnych i wiesz co? Jestem jak najbardziej za tym, żeby sobie jak najdłużej tak uważali :). Weź pod uwagę charaktery ludzkie - są osoby przedsiębiorcze, a są też tacy, którzy mają inne wartości w życiu, którzy są zadowoleni ze swojej pracy, chcą spać spokojnie i nie martwić się, że może przyjść kontrola do firmy itp. Nie wyobrażam sobie świata bez pracowników bo po prostu nie może taki istnieć. Musimy żyć z takimi ludźmi w symbiozie i doceniać ich jak najbardziej. Nie może być sytuacji, że 50% ludzkości chce wolności finansowej. Przeraża mnie trochę fakt, że teraz mamy coś w rodzaju mody na kiyosakiego, na pasywny dochód i wolność finansową :). Przy duchu podtrzymuje mnie jedynie fakt, że wiele ludzi się tego boi albo szybko się zniechęca - i dobrze. Ty póki co z tego co zdążyłem przeczytać na forum osiągasz dochód z wynajmu mieszkań więc nie masz potrzeby zatrudniania osób. Ale co jeśli miałbyś mikro firmę? Kilka osób, które nagle przeczytały kiyosakiego i posiedziały w sieci, a potem kupiły kilka mieszkań i rzuciły pracę u Ciebie? :) Wtedy Twój dochód pasywny byłby zagrożony.
Nie przekonujmy ludzi na siłę do robienia biznesu. Jestem za przekonywaniem ich do oszczędzania przez całe życie w funduszach inwestycyjnych tak, żeby mieli godną emeryturę, ale w żadnym wypadku nie będę nikogo przekonywał do porzucania pracy na etacie bo bez takich ludzi dochód pasywny dla Ciebie czy dla mnie nie będzie nigdy możliwy.
Prawda!! Tak samo jak na giełdzie (czy to hossa, czy bessa) zawsze 90% ludzi traci - tak było, jest i będzie. Jeśli rynek idzie 100% do góry, a ktoś zarabia 500% to rzecz jasne, iż kilka osób musi ponadprzeciętnie wtopić. Na szczęście nigdy tak nie będzie, ponieważ wielu ludzi nawet nie wie, że można zarabiać kasę inaczej niż na etacie.
Avatar użytkownika
inwestor
Manager
 
Posty: 275
Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 19:35
Lokalizacja: Poznań

Przyjazny Inwestor
Przyjazny Inwestor
Makler giełdowy

Poprzednia stronaNastępna strona

Return to Praca na etacie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości



Pobierz ponad 3,000 darmowych publikacji - eBooki i audioBooki download !


Praca Bytom | ogłoszenia nieruchomości | 100 książek | program na zlecenie | kosztorysy budowlane | pokoje Karpacz |  ebooki   Unibet | Bwin |  Programy Partnerskie Blog inny niż wszystkie Kobiecy biznes | sprężarkiGry | usability